IV Pa 32/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Zielonej Górze z 2015-03-31
Sygn. akt IV Pa 32/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 marca 2015r.
Sąd Okręgowy Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SO Bogusław Łój spr
Sędziowie : Sędzia SO Hanna Rawska
Sędzia SO Małgorzata Woźniak-Zendran
Protokolant : st.sek.sąd. Beata Błauciak
po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2015r.w Zielonej Górze
na rozprawie
sprawy z powództwa W. M.
przeciwko Skarbowi Państwa- Nadleśnictwo S. Ś.
o przywrócenie do pracy
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy w N.
z dnia 15.12.2014r. ( Sygn. akt IV P 275/14)
I. oddala apelację;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 60zł. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą
sygn. akt IV Pa 32/15
UZASADNIENIE
Powód W. M. domagał się w pozwie przywrócenia do pracy w pozwanym Nadleśnictwie S. Ś., a nadto zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.
W odpowiedzi na pozew pozwany - Nadleśnictwo S. Ś. - wniósł o oddalenie powództwa w całości.
Wyrokiem z dnia 15.12.2014r. Sąd Rejonowy w N. S., IV Wydział Pracy przywrócił powoda do pracy w pozwanym Nadleśnictwie S. Ś.na dotychczasowych warunkach (pkt I); zasądził od pozwanego Nadleśnictwa S. Ś.na rzecz powoda W. M.kwotę 18.010 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, pod warunkiem zgłoszenia gotowości podjęcia pracy w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku (pkt II) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt III).
Sąd Rejonowy ustalił, że powód najpierw pracował w pozwanym na stanowisku stażysty, od dnia 01.09.1998r. na stanowisku referenta ds. ochrony lasów i łowiectwa, a od 01.12.2000r. powodowi zostało powierzone stanowisko starszego strażnika leśnego – komendanta posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie S. Ś.. Do zakresu obowiązków powoda weszło między innymi „prowadzenie kancelarii tajnej i spraw związanych z obronnością kraju”.
W dacie przejęcia obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej powód nie miał żadnej wiedzy merytorycznej z zakresu ochrony informacji niejawnych.
W związku z powierzeniem powodowi obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej pozwany nie przekazał powodowi żadnej dokumentacji niejawnej wytworzonej przed 01.12.2000r. Po nabyciu podstawowej wiedzy z zakresu ochrony informacji niejawnych powód zakupił książki ewidencyjne i zaczął odnotowywać w nich bieżącą korespondencję niejawną, chociaż nie całą. Nie ewidencjonował w szczególności korespondencji niejawnej adresowanej imiennie do innych osób. Część korespondencji niejawnej nie była rejestrowana także z tego względu, że wpływała bezpośrednio do Nadleśniczego, który nie przekazywał jej powodowi. Ewidencję w tych książkach powód prowadził do 2005r., to jest do czasu pierwszej kontroli dotyczącej ochrony informacji niejawnych przeprowadzonej przez zastępcę pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych pozwanego – J. R. (1). Powód zaproponował wówczas J. R. poprawienie dokumentacji za okres sprzed daty kontroli, m.in. poprzez przepisanie książek ewidencyjnych, ale J. R. sprzeciwił się temu wyjaśniając, że byłoby to fałszowanie dokumentów. J. R. polecił powodowi prowadzenie od dnia 01.01.2006r. dokumentacji niejawnej we właściwy sposób i pozostawienie dokumentacji sprzed 01.01.2006r. w zastanym stanie. Powód postąpił zgodnie z poleceniem zastępcy pełnomocnika.
Z dniem 01.01.2001r. pozwany powierzył dodatkowo powodowi pełnienie obowiązków specjalisty Służby Leśnej
Od dnia 28.12.2009r. zakres obowiązków powoda dotyczących ochrony informacji niejawnych został rozbudowany u uszczegółowiony w ten sposób, że powód został zobowiązany do prowadzenia spraw związanych z ochroną informacji niejawnych w Nadleśnictwie, a w szczególności m.in. do: sporządzania dokumentów niejawnych o klauzuli „zastrzeżone” i „poufne”, rejestrowania ich.
W dniu 01.04.2014r. nastąpiło formalne przekazanie przez powoda Zastępcy Nadleśniczego dokumentacji niejawnej w związku z przejęciem przez Zastępcę Nadleśniczego obowiązków związanych z ochroną informacji niejawnych w pozwanym. Przekazanie dokumentów poprzedziła przeprowadzona w tym samym dniu przez Naczelnika Wydziału Kontroli i Audytu pozwanego – J. Ś. i pełnomocnika d.s. ochrony informacji niejawnych – M. K. kontrola doraźna, która nie wykazała nieprawidłowości w zakresie dotyczącym przygotowania kancelarii niejawnej do przekazania innemu pracownikowi. Przekazanie objęło dokumentację niejawną wytworzoną po 01.01.2006r. W trakcie kontroli doraźnej i przekazywania dokumentacji niejawnej powód informował obecne osoby, że dokumentacja niejawna sprzed 01.01.2006r. nie istnieje.
Przekazanie przez powoda kancelarii tajnej pozwanego Zastępcy Nadleśniczego M. S.zbiegło się w czasie z podjęciem przez Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Z.decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy z zastępcą pełnomocnika d.s. ochrony informacji niejawnych pozwanego J. R.. W związku z działaniem Dyrektora J. R.wystosował do Delegatury ABW w Z.pismo informujące o podejrzeniu popełnienia w pozwanym przestępstwa w zakresie ochrony informacji niejawnych. W następstwie tego pisma Prokuratura Rejonowa w N. S.wszczęła postępowanie przygotowawcze, które jest w toku. W związku z tym postępowaniem Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Z.sporządziła wykaz korespondencji niejawnej z Nadleśnictwem S. Ś.za lata 2003-2014. Z wykazu tego wynika, że w latach 2003-2005 z Dyrekcji Regionalnej do Nadleśnictwa S. Ś.wpłynęło 11 pism niejawnych.
W trakcie przeglądu przeprowadzonego w dniu 20.08.2014r. odnalezione zostały ewidencje, dzienniki i dokumenty niejawne sprzed 01.01.2006r. Na niektórych odnalezionych dokumentach widniały odręczne adnotacje powoda.
W następstwie przeglądu dokumentów z dnia 20.08.2014r. pozwany rozwiązał umowę o pracę z powodem bez wypowiedzenia z winy pracownika. Jako przyczynę rozwiązania umowy pozwany wskazał ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych polegające na nieprzestrzeganiu zasad zawartych w § 1 ust. 2 i § 6 ust.1,2,3 i 5 Instrukcji kancelaryjnej dla dokumentów niejawnych (..). W uzasadnieniu pisma w sprawie rozwiązania umowy o pracę pozwany wskazał, że „dokumenty niejawne o klauzulach „zastrzeżone”, „poufne” i „tajne” pochodzące z lat 1964-2006 przechowywane były niezgodnie z zasadami określonymi w Zarządzeniu DGLP, luzem, w pomieszczeniu do tego nie przeznaczonym. Za sposób rejestrowania i przechowywania dokumentów niejawnych był Pan osobiście odpowiedzialny z racji pełnionych obowiązków zawodowych. Zgodnie z Pana oświadczeniem dokumentacja niejawna wytworzona w Nadleśnictwie S. Ś.przed 2006r. nie została Panu nigdy przekazana i nie było Panu wiadomo co się z nią stało. Oświadczenie to, w świetle wyniku przeglądu dokumentów okazało się nieprawdziwe, czym oszukał Pan pracodawcę (..)”.
Do dnia 01.02.2013r. pozwany nie miał obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej i do tego czasu kancelaria tajna w pozwanym nie funkcjonowała.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zważył, że powództwo należało uwzględnić, pomimo, iż w toku przeprowadzonego przez Sąd postępowania dowodowego znalazła potwierdzenie wskazana powodowi przyczyna rozwiązania umowy o pracę, a to z tego względu, że przyczyna ta nie uzasadniała rozwiązania umowy o pracę z powodem na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Sąd Rejonowy zwrócił przede wszystkim uwagę na szereg okoliczności świadczących o małym stopniu winy powoda w zakresie zarzucanego powodowi naruszenia obowiązków pracowniczych. Po pierwsze, pierwotną przyczyną naruszenia przez powoda jego obowiązków związanych z ochroną informacji niejawnych w latach 2001-2005 było rażące uchybienie pozwanego polegające na zaniechaniu formalnego przekazania powodowi dokumentacji niejawnej istniejącej w pozwanym w dacie powierzenia powodowi obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej (01.12.2000r.). W konsekwencji wina powoda w zakresie uchybień związanych z prowadzeniem i przechowywaniem tej dokumentacji jest wtórna do winy ówczesnego kierownictwa pozwanego, które dopuściło się uchybienia. Pomiędzy tym uchybieniem, a późniejszymi uchybieniami powoda występuje związek przyczynowo-skutkowy, albowiem gdyby dokumentacja niejawna za okres sprzed 01.12.2000r. została powodowi formalnie przekazana, to uprawnione jest przypuszczenie, że powód czułby się odpowiedzialny za tę dokumentację.
Także w zakresie uchybień dotyczących postępowania powoda z dokumentacją niejawną z lat 2001-2005 stopień winy powoda nie jest znaczny. Z dniem 01.12.2000r. do zakresu obowiązków powoda została włączone „prowadzenie kancelarii tajnej”, a w sprawie bezsporne jest, że do dnia 01.02.2013r. pozwany nie miał obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej i do tego czasu kancelaria tajna w pozwanym nie funkcjonowała. W konsekwencji z zakresu obowiązków powoda z dnia 01.12.2000r. nie wynika jakie konkretnie obowiązki obciążały powoda z racji powierzenia mu obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej. O braku winy umyślnej lub winy w postaci rażącego niedbalstwa w zakresie prowadzenia przez powoda dokumentacji niejawnej w latach 2001-2005 świadczy – zdaniem Sądu Rejonowego – dodatkowa okoliczność, iż w dacie przyjęcia obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej, a de facto obowiązku prowadzenia i ochrony dokumentacji niejawnej, powód nie miał żadnego przygotowania merytorycznego do realizacji tego obowiązku. Istotnym uchybieniem pozwanego było także powierzenie powodowi z dniem 01.12.2000r. prowadzenia kancelarii tajnej pomimo nieposiadania wówczas przez powoda poświadczenia bezpieczeństwa.
Dokumentację niejawną powód zaczął prowadzić prawidłowo dopiero w następstwie kontroli przeprowadzonej w pozwanym w 2005r. przez zastępcę pełnomocnika d.s. ochrony informacji niejawnych J. R., który po kontroli w formie ustnej omówił z powodem stwierdzone uchybienia i w związku z tym zalecił pozostawienie dokumentów niejawnych z roku 2005 i wcześniejszych w takim stanie, w jakim się wówczas znajdowały, tzn. bez ich ponownego, prawidłowego zewidencjonowania i bez zmiany sposobu przechowywania na zgodny z wymaganiami dotyczącymi informacji niejawnych. Działanie powoda na polecenie przełożonego, które w przekonaniu powoda nie było bezprawne dodatkowo umniejsza stopień winy powoda w zakresie popełnionych uchybień.
Ostatecznie, zdaniem Sądu Rejonowego, pozbawienie powoda ochrony prawnej w zakresie jego stosunku pracy ze wskazanych mu przyczyn w sytuacji, gdy winę za zarzucone powodowi uchybienia ponoszą także przełożeni powoda (bez wątpienia kierownictwo pozwanego z lat 2000-2005, być może także ówczesny zastępca pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych pozwanego) byłoby nieuzasadnione.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego tj. art. 52 § 1 pkt 1 kp poprzez jego błędną wykładnię, co skutkowało uznaniem, że zachowanie powoda polegające na zatajeniu przed pozwanym informacji o istnieniu dokumentacji sprzed 2006r. nie stanowiło ciężkiego naruszenia przez powoda podstawowych obowiązków pracowniczych;
2. sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na uznaniu, że:
a) po kontroli zastępcy pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych J. R. (1) w 2005r., kontrolujący wydał w formie ustnej zalecenie pozostawienia dokumentów niejawnych sprzed 2006r. w takim stanie, w jakim się one wówczas znajdowały tzn. bez ich ponownego, prawidłowego zaewidencjonowania i bez zmiany sposobu ich przechowywania, gdy tymczasem analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku przeciwnego;
b) pozwany nie powołał się na zagrożenie lub naruszenie jego interesów, gdy tymczasem pozwany w odpowiedzi na pozew podniósł, że kilkakrotne wprowadzenie przez powoda pracodawcy w błąd w zakresie nieistnienia dokumentacji sprzed 2006r. mogło narazić pozwanego na poniesienie sankcji karnych wynikających z przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych; nadto świadome zatajanie przez pracownika względem pracodawcy jakichkolwiek informacji dotyczących stosunku pracy należy oceniać nagannie i należy kwalifikować takie zachowanie jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, nawet jeśli zatajenie tych informacji nie naraża pracodawcy na bezpośrednią szkodę, gdyż narusza interes pracodawcy.
Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, a ponadto o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, według norm przepisanych, za postępowanie II instancyjne, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego okazała się niezasadna.
Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Okręgowy w pełni aprobuje i przyjmuje za własne.
Nie znajduje przede wszystkim potwierdzenia zarzut apelującego dotyczący sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zarzuty te sprowadzają się w zasadzie do naruszenia normy zawierającej zasadę swobodnej oceny dowodów. Zgodnie tymczasem z treścią art. 233 § 1 kpc sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Samo przytoczenie w skardze apelacyjnej odmiennej własnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może być uznane za wystarczające do podważenia dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych oraz ich oceny i znaczenia jako przesłanek rozstrzygnięcia sprawy i nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc (por. wyrok SN z 03.09.1969r., PR 228/69, nie publ., wyrok SN z dnia 07.01.2005r., IV CK 387/04, LEX nr 177263, wyrok SN z dnia 15.04.2004r., IV CK 274/03, LEX nr 164852 ).
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie, wyciągając przy tym właściwe wnioski i nie przekraczając ram swobodnej oceny dowodów. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, które dowody uznał za podstawę swoich ustaleń faktycznych, uzasadniając przyjęte przez siebie stanowisko. Z kolei apelacja pozwanego jest jedynie polemiką ze stanowiskiem Sądu Rejonowego i nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy i jako taka nie mogła odnieść zamierzonego skutku.
Wobec powyższego Sąd drugiej instancji w całości podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. W szczególności należy zgodzić się z ustaleniem przez Sąd pierwszej instancji, że zachowanie powoda, będące przyczyną rozwiązania z nim stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 kp, nie wyczerpywało przesłanki ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
Rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 kp, jako nadzwyczajny tryb rozwiązania umowy o pracę winien być stosowany wyjątkowo i z ostrożnością i nie może być interpretowany rozszerzająco. Ten sposób rozwiązania umowy o pracę jest bowiem najbardziej drastycznym sposobem zakończenia stosunku pracy, a nadto może powodować dla pracownika negatywne skutki dotyczące innych świadczeń. A zatem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno dotyczyć jedynie takich naruszeń obowiązków pracowniczych, które nacechowane są dużą dozą bezprawności, jak i objęte winą umyślną lub rażącym niedbalstwem. Nie każde przewinienie pracownika będzie uzasadniało możliwość jego zwolnienia z pracy w trybie natychmiastowym, zwłaszcza, że pracodawca dysponuje także innymi środkami dyscyplinowania pracownika (por. wyrok SN z dnia 16.07.2013r., II PK 337/12, LEX nr 1497141 ; z dnia 29.11.2012r., II PK 116/12, M.P.Pr. 2013/4/200 -202). Ocena zachowania pracownika należy do pracodawcy, należy jednak podkreślić, że Sądy Pracy nie są związane oceną pracodawcy uznającą dane zachowanie pracownika za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, lecz ocena ta podlega kontroli Sądu (por. wyrok SN z dnia 03.03.1981r., I PR 13/81, LEX nr 14577).
W kontekście tych rozważań, Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko zajęte przez Sąd pierwszej instancji, że zachowaniu powoda nie można przypisać cech winy umyślnej lub winy w postaci rażącego niedbalstwa w zakresie prowadzenia przez niego dokumentacji niejawnej w latach 2001-2005. Szereg okoliczności świadczących o małym stopniu winy powoda w zakresie zarzucanego mu naruszenia – trafnie wypunktowanych przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – prowadzą do wniosku, że wina powoda w zakresie uchybień związanych z prowadzeniem i przechowywaniem dokumentacji jest wtórna do winy ówczesnego kierownictwa pozwanego, które dopuściło się zaniedbań.
Niczym nie poparty jest zarzut apelacji w kwestii dotyczącej kontroli zastępcy pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych J. R. (1) w 2005r. Ogólnikowe stwierdzenia apelacji, że J. R. (1) podchodził do wykonywania obowiązków przez pracowników w sposób bardzo formalny czy też, że wytknął powodowi w 2014r. uchybienia dotyczące dokumentacji sporządzonej po 2005r., w żaden sposób nie przesądzają o braku wiarygodności zeznań powoda, skoro zeznań powoda w tym zakresie pozwany w toku postępowania nie zanegował, powołując choćby na świadka J. R. (1). Powód miał natomiast pełne prawo postąpić tak jak polecił mu pełnomocnik do spraw ochrony informacji niejawnych – słysząc przy tym, że m.in. przepisanie książek ewidencyjnych byłoby fałszowaniem dokumentów – pozostawiając dokumentację sprzed 01.01.2006r. w zastanym stanie. Co też istotne, powód w dacie przejęcie obowiązku prowadzenia kancelarii tajnej nie miał żadnej wiedzy merytorycznej z zakresu ochrony informacji niejawnych, a w związku z jej powierzeniem pozwany nie przekazał mu żadnej dokumentacji niejawnej wytworzonej przed 01.12.2000r. Dopiero po nabyciu podstawowej wiedzy z zakresu informacji niejawnych powód zakupił książki ewidencyjne i zaczął w nich odnotowywać bieżącą korespondencję niejawną – i to nie wszystką tj. z wyłączeniem tej, która była imiennie adresowana do innych osób oraz tej, która wpływała bezpośrednio do Nadleśniczego, który nie przekazywał jej powodowi. Ostatecznie nie mogło też ujść uwadze, że dopiero w zakresie czynności z dnia 28.12.2009r. zwerbalizowano obowiązek powoda sporządzania dokumentów niejawnych o klauzuli „zastrzeżone” i „poufne”, rejestrowania ich, wydawania i przechowywania zgodnie z przepisami.
W ocenie Sądu Okręgowego, odtworzony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stan faktyczny sprawy, a w szczególności ciąg wszystkich mających miejsce zdarzeń i wzajemne korelacje między nimi uzasadniają zdaniem Sądu stwierdzenie, że stopień winy powoda w odniesieniu do wskazanej mu przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, nie można określić jako ciężki. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę z winy pracownika nie jest - w przeciwieństwie do wypowiedzenia - zwykłym sposobem rozwiązania stosunku pracy. Pracodawca wybierając ten środek (sposób) zakończenia stosunku pracy powinien rygorystycznie przestrzegać wszelkich wymagań (formalnych i materialnych), jakie ustawodawca przewidział dla jego stosowania (wyrok SN z dnia 04.08.1999r., I PKN 187/99, OSNP 2000/22/813, M.Prawn. 2001/1/28).
Reasumując, w realiach przedmiotowej sprawy, to jedynie w zależności od punktu widzenia tj. czy to pracownika czy też pracodawcy, można oceniać stopień winy powoda w odniesieniu do wskazanej mu przyczyny rozwiązania umowy o pracę i każdorazowo będzie on różny. Co do zasady jednak, wszystkie przedstawione wyżej uwagi nie zmieniają faktu, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i na tej podstawie poczynił trafne ustalenia faktyczne, co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, co bezzasadną czyni apelację pozwanego.
Trzeba mieć bowiem na uwadze, że zasada sądowej swobodnej oceny dowodów pozwala Sądowi na wyprowadzenie z przeprowadzonego postępowania dowodowego wniosków zgodnie z własnym uznaniem Sądu, w ramach zasad logicznego myślenia i po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego. Fakt, iż strona uważa wnioski Sądu za sprzeczne, stanowi wyłącznie polemikę z zajętym przez Sąd stanowiskiem, do czego strona jest uprawniona, lecz co nie może wzruszyć zapadłego w sprawie orzeczenia.
Biorąc pod uwagę powyższe zważania należało na mocy art. 385 kpc orzec jak w wyroku, przy czym orzeczenie o kosztach procesu wydano na podstawie art. 98 kpc i § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013r., poz. 461).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Zielonej Górze
Osoba, która wytworzyła informację: Bogusław Łój spr, Hanna Rawska , Małgorzata Woźniak-Zendran
Data wytworzenia informacji: